† Something About My Feelings †
W chwilach kryzysu, w poczuciu osamotnienia, lgniemy ku ludziom, gotowym podać nam rękę. Nie zawsze wyciągnie nas ona na suchy i bezpieczny ląd. Bywa, że zepchnie w mroczne, pełne wirów wody, z których wydobycie się graniczy z cudem.
Czasem jednak udaje się wydostać i zacząć wszystko od nowa – z nowym nastawieniem do życia i wiarą w siebie. Wiarą, która każdego dnia popycha naprzód, by dostrzeć do celu i by spełniać swoje marzenia…
marta powiedział
18 20072 2200720077 @ 00:00
Fakt, czasem mimo chęci nie potrafimy pomóc osobom, które od nas pomocy oczekują. Ale gdy to się uda, jest wtedy obustronna satysfakcja ; p
FILIP powiedział
18 20072 2200720077 @ 00:00
Nocy,która nic nie mówi nasłuchuje,
zastanawiam się co zmarły czuje
Co czuł umierając,gdy los gwałtownie,
nagle Jego ciało zabierając,
ubierając i chowając,
w grobie martwe leży,a nikt w to nie wierzy.
Błagając,skomlając w bólu,o jeszcze jedną minutę życia,
nie żegnając się z nikim,
w samotności,nie widząc nadchodzącej rodziny,
bez niczyjej winy..
za miast jej, śmierć ujrzał nadchodzącą,
idącą w Jego stronę,
zamiast niej, chciałby ujrzeć widok żony,
roztargniony i jednocześnie oszołomiony,
w lęku,strachu,widokiem nadchodzącej śmierci w kapturze otumaniony.
Brak Mu tchu,lecz w duchu zatrapiony,
czy umrze,czy teraz,czy mósi,czy ktoś Go kusi,
czy pójdzie i na zawsze zostanie…
czy jeszcze wróci?
niewie
czy widzi siebie w trumnie martwego,
czy widzi znajome zapłakane twarze,
czy waże się to pisać
czy jeszcze coś słychać?
Chociaż cichy szept
cichutki szelest
może jakiś liść spadnie
może zagrzmi
może spadnie kropla deszczu
może chociaż mały płatek śniegu,
gdy w szeregu obok Jego trumny z ciałem opłakuje Go rodzina
Teraz z innej perspektywy
czy świat jest prosty czy krzywy
Co myśle ja, gdy stoje tak,obok Twego ciała
patrze Ci na dłonie oplecione różańcem,
którego Ty już nie odmówisz
patrze na Twą twarz,błagam o znak
żebyś poruszył się
żebyś nie wiedział że
żebyś wiedział co czuje
żebyś wiedział co próbuje Ci powiedzieć.
I zastanawiam się
czy kiedyś zobaczę Cię
żywego i uśmiechniętego
do mnie twarzą zwróconego
rozpromienionego
Dlaczego TY
To tak pustka
mokra chustka
czarna bluzka
czy to musiało się stać?
czy to do innego świata przepustka?
Grobu,który nic nie mówi nasłuchuje,
lecz on szary i zimny,Twojej odpowiedzi,głosu Twego oczekuje
lecz nic nie otrzymuje
ciepły płomień w zniczu obserwuje
Dianuś powiedział
18 20072 2200720077 @ 00:00
oh… Marta… niedawno miałam ochote popełnić samobójstwo… a teraz cieszę się z życia jak nigdy wcześniej, słowa które napisałaś chyba dały mi coś ważnego do zrozumienia, co zostanie we mnie na zawsze… myślę, że jak będziesz dalej pisać, nie będę jedyną której pomożesz
, pzdr ;* [P.S. oczywiście jako ‘współautorka’ tego dzieła, cieszę się, ze wyszło z niego takie cudko^^ (co Ty byś zrobiła bez mojej pomocy?!) uh uh^^ ale i tak kc suczo :*) cya ;*;*;*
Malwina powiedział
18 20072 2200720077 @ 00:00
zdecydowanie częściej bywa, że pomoc osoby której zaufamy “zepchnie nas w mroczne. pełne wirów wody”. a to czasami zdarza się bardzo rzadko, a wręcz trzeba być prawdziwym szczęściarzem, aby znaleźć człowieka, który jest prawdziwym, oddanym przyjacielem i nigdy nie zawiedzie.
melis powiedział
18 20072 2200720077 @ 00:00
no hm… ekhm…. cóż… nie wiem,co napisać xD się chyba nie nadaje na blogi … już ; P …. ale hm.. no ekhm… może fakt…tak… fakt…. ale… najważniejsze , by zawsze mieć w sobie wiarę , szczęście i w ogóle..i wtedy jest dobrze…a poza tym.. tylko przyjaciele potrafią nam pomoć. jakoś nie wierzę w obych ludziów… no ekhm… to tyle.. hm… pa
Evoonia :* powiedział
18 20072 2200720077 @ 00:00
Pierwsza czesc smutna ale prawdziwa … ale i tak sie ze wszystkim zgadzam i pamietaj ze gdy bedzie trzeba ja ci zawsze pomoge wyplynac na brzeg …. Kocham Cie :*
Krzysztof powiedział
18 20072 2200720077 @ 00:00
gdybyśmy wzieli teksty Comy…” Leszek Żukowski” ” 100 tysięcy jednakowych miast”..” Niewierze skur___synom”…. to by moja odpwiedz mniejwiecej by tak brzmiała:) pozdrawiam:):*:*
BadOne powiedział
18 20072 2200720077 @ 00:00
Kocham Cie..:D!!!!!!!!!!!!:D chcialas to masz
a co do wiersza to niestety nie skomentuje bo..po 1..daleko mi do filozofa..po 2 nie sluchalem na lekcji
po 3 mozg nieuzywany troszke:P
PS..jak jest zle..to zamiast sie zalamywac..Walcz z Tym ..pomysl o Tym ze masz taka szanse zyc..i widziec..swiat ..zrypany ale swiat:P
mama powiedział
18 20072 2200720077 @ 00:00
Tak masz rację ,że znalezienie pomocnej dłoni graniczy czasem z cudem, ale pamietaj że cuda się zdarzają.Nadzieja jest tym, co pozwala wierzyć w lepsze. dlatego niech umiera ostatnia.
Krzys powiedział
18 20072 2200720077 @ 00:00
czasem mamy dość samotności… oplata nas wokół palca… wręcz steruje nami, a mi nie potrafimy sie od niej wyzwolić… na siłe szukamy wolności, osoby, która nas zrozumie, przygarnie… przytuli … to tylko złudzenie… wszystko sie rozpada jak domek z kart przy najmniejszym powiewie wiatru i znów otacza nas ONA… Samotność która na nas czeka… czeka bo wie, że wrócimy…